Dzisiejszy dzień zaczął się wcześnie:)
Obudził mnie straszny hałas i tupanie. W pokoju latają pod sufitem pluszaki, po środku dziecko biega w koło za nastroszonym kocurem: "BÓJ SIĘ, PSIE!!!! AAA! RARARA!!!!" Dobry jezu, ledwo co wstało słońce. -"Dziecko, pośpij jeszcze" -"Ale ja skaczę!" - i skacze z jednej kanapy na drugą w powietrznych susach wykrzykując: Mamo a wiesz co to jest 'cham'? (hop) A co to jest 'ukośnie'? Ukośnie prosto, czy ukośnie w bok? (hop) Jeść!!!! (hop) Kocie, czary-mary, mianuję cię w mrówkę!
Wniosek: nie ma znaczenia, o której Dziecko pójdzie spać. Dziecko i tak wstanie Bladym Świtem, aby od samego początku dnia radować serce matki:)
Oglądamy ostatnio 'Aparatkę'. Bo 'aparatka' jest dla starszych, ma poważne problemy, np.sercowe, i obejrzałyśmy już prawie wszystkie odcinki i teraz nie wiemy co.
Nata prosi, aby napisać o Marzannie:
"Robiłąm Marzannę, Ta Marzanna miała włosy z rajstopów, miała wypchaną głowę gazetami haha, była gruba, miała koszulkę z krokodylem, rączki patykowe też wypchane, wielkie ślepia, brwi i buzię... dostanę za nią nagrodę!"
A teraz Natalka ma przesłanie do narodu : "Posprzątajcie na ulicach" :))
i jeszcze: "Psie kupy posprzątajcie"
.
piątek, 18 marca 2011
środa, 29 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)












